Home / Lubelskie / Chełm: Wszechpolacy upamiętnili ofiary Rzezi Wołyńskiej

Chełm: Wszechpolacy upamiętnili ofiary Rzezi Wołyńskiej

Lipiec to miesiąc, w którym pochylamy się nad losem Polaków pomordowanych przez ukraińskich szowinistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. My, jako chełmscy Wszechpolacy, postanowiliśmy zrobić to z odpowiednim rozmachem, tym samym podkreślając okropieństwo tej zbrodni.
W ramach akcji informacyjnej rozprowadziliśmy w naszym mieście blisko 1000 ulotek, których treść dotyczyła Zbrodni. Krótki rys historyczny w atrakcyjnej oprawie graficznej spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem mieszkańców chełmskich osiedli. Pamięć naszych Rodaków uczciliśmy również poprzez oprawę, przygotowaną i przeprowadzoną razem z lokalną komórką Autonomicznych Nacjonalistów. Specjalnie przygotowany baner i blask rac dopełniły minutę ciszy.
Wzięliśmy również udział w VII Marszu Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej, organizowanym przez Młodych Patriotów Chełm. Pochód przybrał zupełnie nową formę – rozpoczął się o zmierzchu i był rodzajem marszu żałobnego. Nie wznoszono żadnych okrzyków. Część uczestników niosła pochodnie, a część specjalnie przygotowane tabliczki, na których wyszczególniono liczbę ofiar z losowych 24 miejscowości zrównanych z ziemią przez ukraińskich szowinistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Baner czołowy jak i ww. tabliczki ucharakteryzowano tak, aby wyglądały na zbroczone krwią.
Kiedy marsz doszedł do „Piety Wołyńskiej”, członek grupy Młodzi Patrioci Chełm wygłosił przemówienie w imieniu organizatorów. Poruszono w nim kilka ważnych kwestii, m.in.: jednoznacznie potępiono szowinizm, czyli bezpośrednią przyczynę Rzezi i „paliwo” napędzające Ukraińców siepaczy, błędnie określanych nacjonalistami, omówiono związki naszego rodzinnego miasta i jego mieszkańców z Kresami Wschodnimi oraz przypomniano o Dmytro Dońcowie – człowieku, który pośrednio przyczynił się do Zbrodni Wołyńskiej. Podkreślono też, że pod żadnym pozorem nie możemy generalizować i przyjmować że Ukrainiec = wróg. Naszym obowiązkiem jest również pamięć o tysiącach sprawiedliwych ukraińskich sąsiadów, z narażeniem życia pomagających naszym Rodakom udzielając im schronienia, wskazując drogę ucieczki czy dzieląc się jedzeniem. Za takie działania nie mogli liczyć na jakąkolwiek litość ze strony banderowców.
Następnie delegacje złożyły kwiaty i znicze pod pomnikiem, po czym nastała minuta ciszy. Wydarzenie zakończyły 4 zwrotki hymnu narodowego.
Marsz zgromadził około 150 osób. Biorąc pod uwagę niekorzystne warunki atmosferyczne, późną porę dnia, a także koncert muzyki młodzieżowej w lokalnym amfiteatrze, można to uznać za spory sukces. Chełmskich nacjonalistów wsparli aktywiści z Krasnegostawu, Łęcznej, Bychawy, Lublina i Zamościa.
„Jeśli my zapomnimy o nich, to Ty, Boże zapomnij o nas…!”
Te słowa mają szczególne znaczenie w kontekście tego wydarzenia. Po pierwsze, nadal duża część pomordowanych nie ma własnych grobów – to oczywiście pole do działania dla polskich patriotów. Po drugie, wielu z nas jest potomkami Polaków, którzy przetrwali tamto piekło uciekając lub ukrywając się. Jednak historia stanowi przede wszystkim nauczycielkę życia, dlatego powinniśmy wyciągać z niej wnioski. Są one bardzo proste – szowinizm w jakiejkolwiek postaci to śmiertelna trucizna dla naszej i tak zniszczonej Matki Europy. Jest on amoralną drogą zła i głupoty. Dla nas, jako nacjonalistów XXI wieku, walka z nim (nie ważne gdzie on występuje) to priorytet. Parafrazując stare polskie przysłowie:
NACJONALIZM BUDUJE
SZOWINIZM RUJNUJE

Check Also

Zamość: Wszechpolacy wzięli udział w upamiętnieniu Kazimierza Deyny

1 września to także rocznica śmierci Kazimierza Deyny. 30 lat temu, w 1989 r., zginął …