Home / Lubelskie / Łuków: Wszechpolacy na rajdzie “Ostoi”

Łuków: Wszechpolacy na rajdzie “Ostoi”

W dniach 15-16 czerwca odbył się IV rajd śladami kapitana Ostoi, w którym wzięliśmy udział.

Rajd rozpoczął się w sobotni poranek spod łukowskiego cmentarza. Zanim wyruszyliśmy na trasę rajdu
oddaliśmy hołd pomordowanym podczas II wojny światowej żołnierzom z okolic Łukowa, których grób
Uczestnicy rajdu pomodlili się w ich intencji oraz złożyli znicze. Po uroczystościach na cmentarzu udaliśmy się
na trasę rajdu, która liczyła 27 kilometrów. Maszerując ulicami Łukowa dotarliśmy do pomnika Wacława Andrzeja
Rejmaka ps. “Ostoja”, gdzie złożone zostały znicze. Po odsłuchaniu krótkiego rysu historycznego udaliśmy się
w kierunku Rezerwatu Jata. Na trasie odwiedziliśmy jeszcze pomnik upamiętniający bitwę pod Gręzówką, w której
jeden z oddziałów Ostoi zaatakował jadących żołnierzy niemieckich. W bitwie poległo bardzo wielu młodych żołnierzy,
którzy oddali życie za ojczyznę.

Marszruta rajdu była spokojna, gdyż pogoda była bardzo słoneczna i upalna. Jednak uczestnicy rajdu często zatrzymywali
się na postój a dzięki uprzejmości strażaków z Grężówki mogliśmy schłodzić się przechodząc przez kurtynę wodną.

W Rezerwacie Jata dołączyła do nas dość liczna grupa dzieci i młodzieży, która marsz rozpoczęła w Gręzówce.
Połączona grupa ruszyła w kierunku obozowiska do którego dotarliśmy w godzinach popołudniowych. Na miejscu każdy z uczestników rajdu mógł rozbić namiot czy też odpocząć przy ognisku, na którym można też było upiec kiełbaskę.
Wieczorem, gdy wszyscy już odpoczęli po trudzie pieszej wędrówki, wysłuchaliśmy prelekcji naukowca z Instytutu Pamięci
Narodowej o zabytkach i pomnikach ziemi łukowskiej. Paleograf Michał Świder opowiedział o Rezerwacie Jata, który
ma charakter puszczy liczącej kilka tysięcy lat. Ciekawymi opowieściami o losach partyzantów raczył nas pan Zbigniew
Nowosielski, syn kapitana Henryka Nowosielskiego ps. “VICKERS”. Po wysłuchaniu prelegentów rozpoczęliśmy wspólne
śpiewanie patriotycznych pieśni. Na koniec dnia obejrzeliśmy 3 filmy opowiadające o wojennych losach żołnierzy m.in.
tych którzy walczyli w Rezerwacie Jata.

Niedzielę rozpoczęliśmy od porannej pobudki i wymarszu pod pomnik wymarsz pod Żołnierzy AK w Jacie. Pod pomnikiem
uczestniczyliśmy w polowej mszy świętej celebrowanej przez kapelana rajdu księdza Wojciecha. Po Eucharystii odczytany
został Apel Poległych przez uczniów klas mundurowych z Radoryża Smolanego. Następnie powróciliśmy do naszego
obozowiska, gdzie czekały na nas atrakcje. Mogliśmy poznać umundurowanie i broń żołnierzy walczących z okupantami
podczas II wojny światowej. Jednak prawdziwą atrakcją dla dzieci jak i dorosłych były stanowiska strzeleckie,
na których mogliśmy strzelać z broni hukowej, długiej, krótkiej czy też z paintballa. Kto poczuł się zmęczony ogromem atrakcji mógł odpocząć przy ognisku i posilić się upieczoną kiełbaską.

Pragniemy podziękować organizatorom i sponsorom rajdu, którzy dołożyli wszelkich starań aby rajd był bezpieczny
i atrakcyjny dla każdego jego uczestnika.

Check Also

Zamość: Wszechpolacy upamiętniają pomordowanych na Rotundzie Zamojskiej

W ostatnich dniach Wszechpolacy z Zamościa udali się na Rotundę Zamojską, by upamiętnić pomordowanych tam …