Home / Kujawsko-Pomorskie / Toruń: sprzątanie grobów żołnierzy poległych w latach 1918-1921

Toruń: sprzątanie grobów żołnierzy poległych w latach 1918-1921

Wspominając rocznicę Cudu nad Wisłą toruńskie koło postanowiło wybrać się na miejscowy cmentarz i sprzątnąć groby żołnierzy polskich poległych w latach 1918-1921. Po wejściu na cmentarz zaszokowało nas to, że groby żołnierzy sowieckich były świeżo zgrabione, żołnierzy polskich niestety nie. Od razu zabraliśmy się do roboty. Przy okazji uprzątnęliśmy też groby polskich lotników, poległych śmiercią lotników oraz przegoniliśmy z cmentarza pewnego miłośnika picia pod chmurką. Po skończonej pracy została odmówiona modlitwa za duszę poległych.

Warto też wspomnieć trochę o postaci plutonowego G. Pająkowskiego, którego historia wiąże się z naszym miastem.
G. Pająkowski urodził się 3 października 1894 roku w Brzoziu jako czwarte dziecko w wielodzietnej rodzinie Szymona Pająkowskiego i Apolonii Pauliny z domu Ossowskiej. Z materiałów archiwalnych wynika, że w rodzinie kultywowano polskie tradycje narodowe, a ojciec rodziny pracował na rzecz polskości lokalnego środowiska.
Prawdopodobnie Gerhard był początkującym nauczycielem, gdy dołączył do powstańców wielkopolskich. Wkrótce w ich szeregach uzyskał stopień plutonowego. Przydzielony został do 4 Pułku Ułanów Nadwiślańskich, który z czasem zmienił nazwę na 18 Pułk Ułanów Pomorskich – dowodził nim pułkownik Stanisław Skrzyński.

Przejmowanie Pomorza przez Polaków, zgodnie z decyzją traktatu wersalskiego, miało się rozpocząć 17 stycznia 1920 roku. Wyzwoloną już Wielkopolskę oddzielała od pozostałych terenów linia demarkacyjna przebiegająca pod Gniewkowem. Tę swoistą granicę obsadziły oddziały niemieckiego Grenzschutzu, czyli straży granicznej. Powrót Pomorza i przylegających do niego terenów, m. in. Gniewkowa, miał być z założenia spokojny i bezkrwawy. W pierwszej fazie operacji wojskowej polskie oddziały miały przejąć Toruń. W dniu wymarszu o godzinie 7.00 doszło do potyczki pod Gniewkowem. Jej przyczyną była prawdopodobnie różnica czasu po obu stronach linii demarkacyjnej. Niemcy skwapliwie wykorzystali tę okazję, by zaatakować maszerujący jeszcze przed wspomnianą linią oddział, który brawurowo odpierając atak , wkroczył do Gniewkowa. Miasto było wolne, niestety na polu walki w okolicach Lipia poległ młody, 25-letni ułan, plutonowy Gerhard Pająkowski.

Check Also

Bydgoscy Wszechpolacy kibicują na paraolimpiadzie

W sobotę od rana dopingowaliśmy naszego organizacyjnego kolegę Kamila Skitka, który zdobył po raz kolejny …