Home / Małopolskie / Rajd górski MW Limanowa śladami majora Kurasia “Ognia”

Rajd górski MW Limanowa śladami majora Kurasia “Ognia”

W dniach 18-19 lipca członkowie GRH „Żandarmeria” wraz z GRH „Beskidy” oraz MW Nowy Sącz, Limanowa i Kraków udali się w Gorce, aby odbyć rajd szlakami Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” mjra Józefa Kurasia ps. „Ogień”.

Limanowa1

 

Wyszliśmy od strony Lubomierza, os. Rzeki, by przez polanę Stawieniec, szczyt Kudłoń i przełęcz Borek dostać się na Turbacz. Gorce to „królestwo” mjra Ognia i jego żołnierzy, którzy walczyli (jak sami mówili) o koronę dla polskiego orła. Zgrupowanie „Błyskawica” zostało założone w 1945 r. przez mjra Józefa Kurasia ps. „Ogień”i było największym zgrupowaniem partyzanckim czasów II konspiracji (liczyło około 600 osób (wg róznych szacunków). Sztab „Ognia” stacjonował najczęściej w szałasach, bacówkach i ziemiankach na Turbaczu, Kiczorze, Starych Wierchach oraz Lubaniu, a operował głównie na terenie Gorców i w okolicznych miejscowościach. W skład „Błyskawicy” wchodziło 9 kompanii i oddziały niezrzeszone. Teren działania to nie tylko Podhale, ale i Sądecczyzna, Limanowszczyzna, a nawet Kraków czy powiat miechowski.

Idąc niejako śladami „Ognia” i jego żołnierzy, opowiadaliśmy kolegom z GRH „Beskidy” różne historie związane z działalnością zgrupowania, jak również z OP „Wilk”, do którego wcześniej należał sam Kuraś. Nasi koledzy natomiast raczyli nas opowieściami dotyczącymi oddziału kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Historii dwóch znamienitych dowódców słuchały z zaciekawieniem nawet osoby postronne będące akurat na Turbaczu, które po prostu przysiadły się do nas, do ogniska pierwszego dnia rajdu wieczorem.
Następnego dnia po śniadaniu udaliśmy się w drogę powrotną; tym razem wzdłuż potoku Kamienica. Łącznie przebyliśmy niespełna 30 km.

W góry wyszliśmy umundurowani i wyposażeni w sprzęt choć było bardzo duszno. Na Turbacz dotarliśmy pomimo tego, że chciała nam w tym przeszkodzić szalejąca burza. Tym sposobem mogliśmy przez chwilę poczuć to, czego na co dzień doświadczali i z czym zmagali się „chłopcy z lasu”. Wspólny wypad był okazją do nakręcenia filmu promocyjnego dla GRH, ale przede wszystkim do spotkania się i dotarcia do miejsc tak bardzo ważnych dla naszego regionu.

Check Also

Kraków: Wszechpolacy na grobach żołnierzy i działaczy narodowych

Mamy za sobą dwa pełne zadumy dni. Odwiedziliśmy groby Bohaterów i działaczy narodowych na Cmentarzu …