Home / Śląskie / Marsz Powstańców Śląskich – relacja

Marsz Powstańców Śląskich – relacja

Z placu pod Pomnikiem Powstańców Śląskich jak co roku ruszył kolejny marsz upamiętniający bohaterów III powstania śląskiego. Uczestnicy nieśli biało-czerwone flagi, symbole ruchu narodowego a także śląskie barwy regionalne – w tym dużych rozmiarów żółto-niebieską flagę niesioną przez kilkanaście osób. Hasła jakie można było usłyszeć podczas pochodu to m. in. „Polski Honor – Śląska Duma”, „Górny Śląsk”, „Cześć i chwała Powstańom Śląskim”, „Korfantego pamiętamy – dyktatora wysławiamy” i coroczną przyśpiewkę „Perła w koronie”. Pochód przebiegł spokojnie. Marsz Powstańców Śląskich przeszedł głównymi ulicami Katowic, kończąc się tradycyjnie pod pomnikiem narodowego przywódcy Górnego Śląska, Wojciecha Korfantego. Na miejscu jako pierwszy przemówił uczestniczący w marszu kombatant Narodowych Sił Zbrojnych pan por. Stanisław Turski, przybliżając w skrócie historię swoich czynów i podkreślając ciążący na nas obecnie obowiązek walki o polską tożsamość na śląskiej ziemi. Następnie głos zabrał miejscowy członek Zarządu Głównego Młodzieży Wszechpolskiej – kol. Jakub Kalus, przedstawiając zgromadzonym ważne, a w obecnych realiach często zapominane fakty historyczne na temat powstań śląskich, rolę powstań i ich skutki, które były ogromnym osiągnięciem i uplasowały je wśród nielicznych zwycięskich zrywów w naszej historii. Na koniec odpalone zostały race i odśpiewany został hymn narodowy. Po marszu w pobliskim klubie „Gugalander” odbył się narodowy koncert upamiętniający powstańców.

Przemówienie wygłoszone przez członka ZG MW pod pomnikiem Wojciecha Korfantego po Marszu Powstańców Śląskich, w 91. rocznicę wybuchu Trzeciego Powstania Śląskiego

W takich dniach jak dzisiaj – często zadaję sobie pytanie: “dlaczego?” Dlaczego świętujemy rocznicę, którą dziś śmiało przeróżni pożalsięBoże publicyści – szczególnie pewnej poczytnej redakcji z Sosnowca – nazywają “Trzecią Wojną Domową”? Dlaczego tak dumny pochód przeszedł dziś ulicami Nowej Stolicy Śląska? Dlaczego niektórzy z uporem maniaka powtarzają, że 91 lat temu brat podniósł rękę na brata? Dlaczego klasa polityczna niechlubnie milczy dziś o zwycięskim górnośląskim zrywie narodowym, a redakcje biuletynów partyjnych wydają anonimowe “wywiady”, w których odsądzają Powstańców od czci i wiary?

Dlaczego? Bo jesteśmy to winni naszym przodkom. Bo nie chcemy, żeby echa Powstań zagłuszono nachalną, obrzydliwą propagandą polityczną, inspirowaną pieniędzmi z Brukseli! Tworzymy Marsz Powstańców właśnie po to, by przelana na Górnym Śląsku krew, by porosłe trawą groby naszych przodków nie były bezkarnie opluwane przez ludzi małych, kierujących się własnym interesem politycznym. To jedno z nielicznych, polskich powstańczych zwycięstw jest przez nas szczególnie umiłowane, bo przyniosło nam po wielu wiekach łączność z resztą kraju. To jedna z najpiękniejszych kart historii dla nas, Ślązaków i dla naszych współtowarzyszy broni.

Są tacy, którzy uważają, że pozycja Śląska wzrośnie w tworze zwanym “Europą regionów”, centralnym państwie ze stolicą w Brukseli. Od ponad 20 lat po zmianie ustroju nie potrafią skutecznie zadbać o pozycję Śląska w Polsce, obiecuję jednak szklane domy w chylącym się ku upadkowi biurokratycznym superpaństwie. Jesteśmy ludźmi młodymi, jednak nigdy nie zapomnimy konsekwencji uzależnienia Śląska od ZSRR. Szalone projekty, nie oparte na autentycznej więzi cywilizacyjnej – prędzej czy później runą jak domek z kart! Jeden drobny kryzys, jedno zachwianie koniunktury i nagle pojawia się brutalna gra interesów narodowych! My, narodowcy znamy te mechanizmy i znamy maksymę zwycięzców – dziel i rządź.

Nasze idee, wszechpolskie idee, którym od najmłodszych lat, od wstąpienia do Towarzystwa Akademików Górnoślązaków, do związku młodzieżowego „ZET” i do Ligi Narodowej – służył Wojciech Korfanty – zawsze sprowadzały się do wpływów integrujących żywy organizm narodowy. Zawsze odwoływały się do rzeczywistych więzi społecznych, przy poszanowaniu różnorodności regionalnych i lokalnych, w poszukiwaniu wspólnego, narodowego mianownika. Ten mianownik odnalazło już pokolenie Karola Miarki i Józefa Lompy, rozumiało go także pokolenie Wojciecha Korfantego, Konstantego Wolnego, Emanuela Imieli, Józefa Rymera, Pawła Musioła czy Wilhelma Szewczyka. Za idee Wielkiej Polski w nierównej walce z regularnym wojskiem niemieckim stanęło właśnie pokolenie Powstańców Śląskich! Nigdy o nich nie zapomnimy!
Cześć i chwała Bohaterom!

My wszyscy, którzy tutaj dziś przyszliśmy – idziemy w zwartym szeregu z pokoleniem Powstańców! To nas zobowiązuje! Dlatego właśnie, póki żyją narodowcy – póty co roku będziemy świętować na Górnym Śląsku zwycięskie Powstania! Zwycięskie, bo ludowe, masowe dzieło całego narodu ze Śląska! To ewenement nie tylko polski, ale i europejski. My, Górnoślązacy pamiętamy o tych tradycjach! I na nowo je dziś obudzimy!

Check Also

Łódź: MW wspiera IX edycję Bożonarodzeniowej Paczki dla Bohatera!

Dobiegła końca dziewiąta edycja bożonarodzeniowej zbiórki pod nazwą „Paczka dla Bohatera”. Udało się zgromadzić mnóstwo …