Home / Wydarzenia / Apel do rządu RP w sprawie sytuacji białej ludności w RPA

Apel do rządu RP w sprawie sytuacji białej ludności w RPA

Apel polskiej młodzieży narodowej ws. sytuacji ludności białej w Republice Południowej Afryki do rządu Rzeczpospolitej Polskiej z premierem Mateuszem Morawieckim na czele.

Rasizm. Wszyscy znamy to słowo. Słyszymy je niemal codziennie. Media i politycy powtarzają je do znudzenia, jest używane do walki na ideologicznym froncie, wwierca się ono od dziesięcioleci głęboko w naszą świadomość. Niewolnictwo, kolonizacja, imperialistyczne i zaborcze wojny, białe kaptury, Holocaust. To wszystko ma czynić z nas podskórnych rasistów. Mamy utożsamiać rasizm z jasnym odcieniem skóry. Mamy odczuwać wstyd i skruchę. Tylko ze względu na to jak wyglądamy. Tylko ze względu na to, że jesteśmy biali.

Dzisiaj „rasistą” może stać się każdy, kto stoi w opozycji do marksistów i tzw. nowej lewicy. Przez spowszednienie tego określenia i wyzucie go ze swojego pierwotnego znaczenia nie dostrzegamy, gdy rasizm dzieje się naprawdę. Nie dostrzegamy, że jego ofiarą mogą paść także biali. To właśnie ma miejsce obecnie w Republice Południowej Afryki.

Po 1994 roku i upadku apartheidu rozpoczęto tam budowę nowego społeczeństwa, które określono zapożyczonym z USA, pustym sloganem „rainbow nation”. Naczelnym architektem nowego porządku stał się Nelson Mandela, założyciel UmKhonto we Sizwe, terrorystycznego skrzydła Afrykańskiego Kongresu Narodowego, który nigdy nie wyrzekł się stosowania przemocy. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, marksista i ulubieniec salonów. Jego druga żona, Winnie Mandela, była zwolenniczką „necklacingu” – tortury stosowanej wobec „kolaborantów” z rządem, polegającej na obwijaniu osoby drutem kolczastym, narzucaniu na ramiona opony wypełnionej benzyną i podpalaniu. Sam Mandela mówił bardzo dużo o „pojednaniu”, które urzeczywistniał, zapoczątkowując m.in. akcję afirmatywną. Jej skutki ostatni biały prezydent RPA, człowiek, który umożliwił pokojowe zniesienie systemu segregacji rasowej, określił w następujący sposób: „Wprowadzenie akcji afirmatywnej doprowadziło do poważnej liczby, nie tylko Afrykanerów, ale wszystkich białych, kolorowych i Hindusów, czujących się sprowadzonymi do poziomu obywateli drugiej kategorii”. Na uniwersytetach może studiować tylko określona liczba białych studentów (mimo że ci osiągają znacznie lepsze wyniki od swoich czarnych kolegów – tych jedynie 5% jest w stanie uzyskać tytuł uczelni wyższej!), w państwowych spółkach należy zatrudniać odpowiednią liczbę czarnoskórych, nawet gdy brak im kompetencji, a prywatny biznes jest zmuszany do zawierania umów z konkretnymi kontrahentami ze względu na ich kolor skóry.

Jakiś czas temu lider trzeciej największej partii w RPA – Ruchu Bojowników o Wolność Gospodarczą (EFF), Julius Malema oświadczył: „Czas pojednania się skończył. Teraz przyszedł czas na sprawiedliwość”. „Sprawiedliwość” oznaczać ma odebranie ziemi białym mieszkańcom RPA bez rekompensaty. Ten sam polityk oświadczył, że „nie wzywa do rzezi białych, przynajmniej na razie”. Retoryka EFF ma bardzo silny wpływ na Afrykański Kongres Narodowy (ANC), największą południowoafrykańską partię.

Na wiecach politycznych śpiewa się piosenkę „Zabij Bura”. Biali oskarżani są o „kradzież” ziemi, która należy do ich rodzin nierzadko od 9 pokoleń. Nieprawdziwym, politycznym sloganem jest hasło o białej ludności kontrolującej większość ziemi w kraju. Wedle rządowego audytu z zeszłego roku nie więcej niż 40% ziemi znajduje się w rękach indywidualnych, nie tylko białych, osób. To mniej niż kontroluje państwo (bezpośredni zarząd, obszary chronione, ziemie plemienne itd.)! Nienawiść podsycana jest odgórnie przez rządzących, ponieważ ci potrzebują odpowiedniego kozła ofiarnego. Jeden z najwyższych współczynników przestępczości na świecie (ponad 50 morderstw dziennie!), tragiczny poziom edukacji (75 miejsce na 76 uwzględnionych państw w rankingu jakości kształcenia opublikowanym przez OECD), korupcja przeżerająca kraj (poprzedni prezydent, Jacob Zuma, musiał ustąpić z urzędu przez ciążące na nim zarzuty korupcyjne), bardzo wysokie bezrobocie (ponad 25%!), brak perspektyw dla rosnącej liczby czarnoskórej ludności (której przybywa każdego roku niemal 700 tysięcy), tragiczny stan gospodarki i problemy z zaopatrzeniem w wodę – to wszystko powoduje niepokoje, które rządzący postanowili ukierunkować na białych „złodziei”. Do myślenia daje także rozmiar długu RPA wobec Chin, chęć inwestycji tych drugich na południowym skraju Afryki (ze względu na bogate zasoby m.in. chromu i magnezu) oraz porównanie lokalizacji farm przeznaczonych do wywłaszczenia i złóż poszczególnych surowców.

Takie podejście do własnych obywateli, dzielenie ich na „lepszych” i „gorszych” ze względu na kolor skóry może doprowadzić do okrutnego konfliktu rasowego. Dr Gregory H. Stanton umiejscowił RPA w fazie 6 ludobójstwa – polaryzacji. Jednak obserwując ujawnione rewelacje nt. Julisua Malemy uzbrajającego ludzi odpowiedzialnych za okrutne Plaasmoorde (mordy na farmach, które sięgnęły w tym roku najwyższego poziomu od wielu lat – bycie białym farmerem w RPA to najniebezpieczniejszy zawód na świecie), dojść do wniosku można, że kraj przechodzi powoli w fazę 7, czyli przygotowanie zbrodni.

W 2000 roku Zimbabwe znajdowało się w analogicznej sytuacji co dzisiaj jego południowy sąsiad. Wywłaszczono bez rekompensat białych farmerów, rozdając ziemię weteranom i bezrobotnym, którym brakowało odpowiednich umiejętności. Doprowadziło to kraj do ruiny. Dziś biali farmerzy powracają tam w akompaniamencie radosnych śpiewów.

Casus RPA stanowi dla nas, Europejczyków, ważną lekcję do odrobienia. Po pierwsze, multietniczne i multikulturalne społeczeństwo nie funkcjonuje poprawnie. Po drugie, mając na uwadze demografię krajów afrykańskich – wedle prognoz liczba ludności żyjącej na czarnym lądzie w przeciągu 70 lat się potroi (do ponad 4 miliardów!) – oraz chęć dużej części z nich do migracji w kierunku europejskimi lub amerykańskim (wedle badań Pew Research Center) powinniśmy podjąć refleksję nad narodzeniem się czarnego szowinizmu rasowego. Czarni mieszkańcy Afryki przesiąknięci wciąż podsycanym poczuciem krzywdy za czasy kolonialne i z głowami wypełnionymi rasistowską ideologią będą trafiać na nasz kontynent. Oznacza to potencjalne zagrożenie większe nawet od ekstremizmu islamskiego.

My Polacy wiemy doskonale, co oznacza komunizm i brak poszanowania dla podstawowych zasad naszej cywilizacji, takich jak prawo własności. Dlatego pragniemy wykazać naszą solidarność z prześladowanymi Afrykanerami i zaapelować do polskiego rządu z premierem Mateuszem Morawieckim na czele, aby w momencie, gdy niemal cały świat chowa tchórzliwie głowę w piasek, poruszył sprawę prześladowań białych, mordów na farmach i wywłaszczeń bez rekompensaty na forum międzynarodowym. Jeden tweet, nawet jeśli został opublikowany przez prezydenta światowego mocarstwa, nie wystarczy. Tam, gdzie dzieje się rażąca niesprawiedliwość potrzebne są długotrwałe wysiłki społeczności międzynarodowej. Tylko zdecydowane działania pozwolą uniknąć tragedii. Pamiętajmy także, że w czasie II Wojny Światowej dziesiątki południowoafrykańskich pilotów zginęło, niosąc pomoc powstańczej Warszawie, a w latach 80’ tysiące Polaków znalazło właśnie w RPA swój nowy dom.

Apelujemy także, aby polski rząd zainterweniował w sprawie Janusza Walusia. Jakkolwiek oceniać jego czyny, to w tej chwili jest polskim obywatelem przetrzymywanym w więzieniu ze względów politycznych. Nie objęła go żadna z ogłaszanych amnestii, a przed nim deportowano np. skazanych w 2002 roku dwóch chińskich morderców, którzy po popełnieniu zbrodni pokroili i ugotowali ciało swojej ofiary. Jeżeli polskie państwo ma budować zaufanie obywateli, to musi troszczyć się o wszystkich, bez wyjątku.

Wierzymy, że poruszenie tego problemu przez polski rząd z premierem Mateuszem Morawieckim na czele, przyczyni się do rozpoczęcia odpowiednich działań w wyżej opisanych kwestiach.


Młodzież Wszechpolska


————————–————————–———————————————————————————————————————————————————————————-
Appeal of the Polish nationalist youth concerning the current situation of the white population of the Republic of South Africa to the Polish Prime Minister Mateusz Morawiecki.

Racism. We all know the word. We hear it almost every day. The media and politicians have been repeating it ad nauseam. It is being used as a weapon in battles between ideologies. For decades it has been instilled deeply in our minds. Slavery, colonization, imperialism, KKK, Holocaust. Constantly being reminded of these issues and events was supposed to make us feel like subdermal racists. Racism was supposed to be a term reserved for people of light skin. We were supposed to live in shame and remorse just because of the way we look. Just because we are white.
Today, anyone who opposes Marxist or, so called, New Left, is considered as “racist”. Due to the everyday use of this word and detaching it from its original meaning, we cannot recognize when racism is really applicable. We cannot possibly imagine that white people can also be victims of racism – and that is what’s happening right now in the Republic of South Africa.

After the fall of apartheid in 1994, the government began the formation of a new society. The so-called “rainbow nation” – an empty slogan borrowed from the United States. Nelson Mandela was the grand architect of this new order. Mandela founded UmKhonto we Sizwe, the terrorist wing of the African National Congress, which never renounced its use of violence. A Nobel Peace Prize laureate and a Marxist, widely loved by the international community. His second wife, Winnie Mandela, was a proponent of “necklacing”, a torture method used against those who “collaborated” with the government. The victim was tied up with barbed wire and a rubber tyre, filled with petrol, was forced around his arms and chest, and set on fire. The victims burned to death for 20 minutes. Mandela himself spoke a lot of reconciliation, which he carried out with measures like affirmative action. The last white president of the Republic of South Africa, Frederik Willem de Klerk, the man who enabled a peaceful end to the system of racial segregation said the following about this policy: “The implementation of affirmative action has led to a substantial percentage of, not only Afrikaners, but of all whites and coloureds and Indians feeling the their groups are being reduced to a sort of second class citizenship.” Universities have a maximum limit of white students who may be admitted into such institutions – even though whites achieve much higher scores on their tests and school-leaving examinations. State institutions are required to hire a minimum number of blacks – even if they aren’t competent for the job. Private businesses are forced to do business with privileged black companies.

Not too long ago, Julius Malema, the leader of the 3rd biggest political party in the Republic of South Africa (Economic Freedom Fighters), claimed: “The time for reconciliation is over. Now is the time for justice.” In South Africa “justice” means taking away the land of white farmers without giving them anything in return. In 2016 Malema said that the EFF “are not calling for the slaughter of white people, at least for now.” The voice of the EFF has a very strong influence on the African National Congress – the biggest political party in South Africa.

At political rallies, blacks sing a well-known song called “Kill the Boer”. Whites are accused of stealing land, which has belonged to their family, in many cases, for 9 generations. A political lie about whites supposedly controlling most of the country’s land is spread throughout South Africa. According to a government survey from last year, less than 40% of the land is in private hands – this includes private property of blacks. It is less than that which government controls (directly owned, tribal lands, protected areas, etc.). The black ruling class needs a scapegoat to blame for all of the country’s failures, so they incite hatred against the white population. One of the worst crime rates in the world (over 50 murders a day), a terrible education system (in the OECD’s Economic Survey South Africa ranked 75 out of 76 countries which were compared), corruption eating away at the country’s wealth (the previous president Jacob Zuma, had to resign from his office because of corruption charges), high unemployment (over 25%), no perspectives for the rising black population (which increases by nearly 700,000 every year), a tragic economic situation and problems with water supply – all of these problems are blamed on the white man. The Republic of South Africa is also in huge debt with the Chinese, who consistently invest in the country because of, for example, the large amount of magnesium and chrome found there. It is worth noting that the white farmers’ lands dedicated for expropriation often coincide with these mineral deposits.

Dividing the citizens of a country into the “good” and the “bad” because of their skin colour can lead to a terrible race conflict. Dr. Gregory H. Stanton placed South Africa in the 6th phase of genocide – “polarization”. However, when we consider the recently reported accounts of Julius Malema arming the people responsible for the cruel and savage Plaasmoorde (murders committed on white farmers, which have reached their highest point in many years), we come to the conclusion that the country is slowly going into the 7th phase – genocide preparation.
In 2000, Zimbabwe was in a similar situation to its southern neighbor. Land was taken away from white farmers and given to military veterans and the unemployed, who did not possess the skills necessary to cultivate it. The country was ruined. Today, white farmers return to Zimbabwe accompanied by songs of joy and hope.

The case of South Africa is an important lesson for us Europeans. Firstly, a multiethnic and multicultural society is dysfunctional. Secondly, taking into account the population dynamics of African countries (within 70 years the population of Africa will triple, reaching 4 billion) and the desire of many Africans to emigrate to Europe and the USA, we have to consider the possibility of a rising ideology of black racial chauvinism. The black population of Africa, inspired by racist ideologies and a feeling of historical injustice, will continue to emigrate to our countries. The potential threat could be even bigger than Islamic extremism.

As Poles, we exactly know how communism can destroy a country, an ideology which does not respect the basic principles of our civilization, such as the right to own property. We would like to express solidarity with the Afrikaners, victims of black racism, and appeal to the Polish government to bring the problems of white oppression, murdering of white farmers and unjustified expropriation of their land, to the international forum while the whole world cravenly buries its head in the sand. A single tweet, even if coming from the United States’ president, is not enough. The international community has to react to this striking injustice. Only decisive and determined actions will allow us to avoid tragedy. It is also worth remembering that many South African pilots died in an attempt to bring help to the Warsaw Uprising during Second World War and many Poles found a new home in South Africa in the 1980’s.

We also appeal to the Polish government to intervene in the case of Janusz Waluś. Regardless of how one judges his actions, he is currently a Polish citizen being held in jail in a foreign country because of politics. He was not engaged by any of the amnesties. As a counterexample, 2 cruel Chinese murderers were deported in 2002. They cut up and cooked the body of their victim. If the Polish government wants to build trust among its citizens, it has to take care of every one of them, without exceptions.

We believe that raising this problem by Polish government will contribute to the commencement of appropriate actions in the above-mentioned issues.

The All-Polish Youth

Check Also

Katowice: Prezydent Marcin Krupa upokorzony przez działaczy – zwycięstwo w Sądzie.

Sąd Okręgowy w Katowicach 18,07.2018 uchylił decyzję prezydenta Marcina Krupy o rozwiązaniu Marszu Powstańców Śląskich. …