Home / Lubuskie / Odpowiedź Wszechpolaków na dron “Mengele”

Odpowiedź Wszechpolaków na dron “Mengele”

W miniona sobotę 27 czerwca  feministki z holenderskiej organizacji Woman on Waves zorganizowały proaborcyjny happening, w ramach którego z Frankfurtu nad Odrą do Słubic miał przelecieć „aborcyjny dron” zaopatrzony w tabletki poronne.

Lubu1

Miejsce lądowania drona było objęte ścisłą tajemnicą, więc nie udało nam się przechwycić Drona Mengele, ale mimo wszystko wraz z ludźmi z Bractwa Małych Stópek, w tym z ks. Tomaszem Kancelaryczkiem przeprowadziliśmy antyaborcyjny protest, który został bardzo ciepło przyjęty przez mieszkańców Słubic, a niektórzy nawet się do nas przyłączyli.  Dwie z feministek już po polskiej stronie granicy demonstracyjnie zażyły tabletki twierdząc, że są one do ich własnego użytku więc nie łamią tym samym prawa.

    W trakcie protestu BMS rozdawało „Jasia” – model dziecka w 10 tygodniu ciąży, czyli mniej więcej w tym okresie, do którego przeznaczone były tabletki dostarczone do Słubic.  Zwolennicy zabijania dzieci reagowali na te modele jak diabeł na święconą wodę i używali takich określeń w stosunku do „Jasia” jak: „płód”, „zlepek komórek” itp. określenia takie, aby tylko nie nazwać go DZIECKIEM.
Pomiędzy aborcjonistami i obroncami życia doszło do slownych utarczek, gdzie jedynymi argumentami feminazistek było zatykanie uszu i krzyczenie „la la la” niczym pięcioletnie dziecko, na pytanie ks. Tomasza „Co trzyma Panią przy życiu: serce czy mózg?” padła odpowiedź „To co chcę” i na koniec stwierdziła, że jest katoliczką (sic!). W końcu jedna z pań z Twojego Ruchu powolała się na św. Tomasza z Akwinu zapominając o tym, że dziś nasza wiedza jest dużo większa niż w średniowieczu i wiemy doskonale jak wygląda dziecko w 10 tygodniu życia, co przedstawia choćby model „Jasia”. Mówiąc krótko zwolennicy aborcji znów nie przytoczyli żadnego merytorycznego argumentu.
Warto zwrócić uwagę także na fakt, że po stronie niemieckiej policja interweniowała (niestety zbyt późno) i skonfiskowała urządzenie sterujące dronem, natomiast polska policja tylko się przyglądała, bo nie doszło wg nich do złamania prawa.
W późniejszych godzinach aborcjonistki zorganizowały konferencję w jednym ze słubickich hoteli, na której oczywiście nie mogło zabraknąć także działaczy Młodzieży Wszechpolskiej. Konferencja była prowadzona w języku angielskim i nie licząc naszych działaczy to była na niej tylko garstka osób, w tym dziennikarze. Po feministycznej paplaninie o antykoncepcji i o tym dlaczego aborcja jest dobra, a środki poronne zdrowe mieliśmy okazję zadać kilka pytań i z każdym kolejnym coraz bardziej wyprowadzaliśmy feministki z równowagi, aż w końcu zostaliśmy wyproszeni i chcąc uniknąć fizycznej konfrontacji z ochroną hotelu opuściliśmy konferencję feministek. Warto znaznaczyć, że padał jeden wyjątkowo „ciekawy” argument z ich strony, a mianowicie, że nasi koledzy są łysi (mimo, że nikogo łysego z nami nie było) i mają wybór czy chcą być łysi czy nie.
Cała akcja została pozytywnie odebrana przez Słubiczan, od których na profil lubuskiego okręgu MW pojawiło się nawet kilka podziękowań, że ktoś się pofatygował i zechciał zaprotestować przeciwko promocji uśmiercania nienarodzonych dzieci.

Lubu3

Lubu4

Check Also

Walny zjazd i wybory w Okręgu Lubuskim

W sobotę 27 maja odbył się Zjazd Okręgu Lubuskiego, tym razem organizowany przez koło gorzowskie, we …